Pytanie drugie:
Jestem mamą 18-miesiecznej Mariki. Mój problem polega na tym, że mała nie chce próbować nowych smaków. Je 2 razy dziennie. Pije wodę i mleko. Na śniadanie je 2 parówki, a na obiad zupkę. Nie chce jeść ziemniaków, mięsa, kanapeczek, jajek, owoców, warzyw, kasz, jogurtów. Już nie wiem, jak mogę jej podać jedzenie, żeby chociaż chciała spróbować. Proszę o odpowiedź, bo martwię się o dziecko. Ten problem trwa od początku wprowadzenia stałych posiłków, czyli 14m.
B.S.



Mój syn Mateusz kategorycznie odmawia jedzenia warzyw. Jak już go namówiłam do spróbowania, to ma odruch wymiotny. Jada tylko buraczki, marchewkę, jabłko i banany. Chciałabym, żeby spróbował takich warzyw jak brokuły‚ czy sałata. Jak go do tego zachęcić? Dodam, że bardzo często choruje.
l.s.
Marchewka i buraki to słodkie warzywa. Na początek poszłabym tą drogą i podała mu kukurydzę, cebulę i kabaczka, które także są słodkie. Dziecko trzeba zachęcić pokazując, że są również inne smaczne warzywa. Oczywiście należałoby zacząć od niewielkich ilości nowych produktów i przede wszystkim, nie zmuszać go do ich próbowania. Następnie może Pani spróbować połączyć warzywa, które mu smakują z tymi, których nie chce jeść, na przykład zrobić surówkę z sałaty, kukurydzy i ogórka świeżego, który ma neutralny smak. Próby wprowadzania nowych warzyw trzeba powtarzać codziennie i konsekwentnie, nie poddawać się po trzecim, czwartym czy piątym podejściu. Może się okazać, że dziecko zdecyduje się spróbować nowego warzywa dopiero po miesiącu codziennych prób.
Inną metodą radzenia sobie z dziecięcą niechęcią do warzyw jest „przemycanie” ich, np. w zupie. Jeśli Pani syn jada zupy krem, to w zasadzie może Pani „wrzucić” do nich wszystkie warzywa i zmiksować. Bardzo często jest to jedyny skuteczny sposób na malucha, ale wymaga od rodziców dużej konsekwencji i pomysłowości. Jeśli Pani syn jada spaghetti, to sos może Pani zrobić ze świeżych pomidorów i dodać do niego cebulę. Jeśli znajdzie się w nim odrobina dyni czy cukinii, dziecko na pewno nie zauważy i zje ze smakiem. Jeśli Pani syn lubi soki, to najlepiej zrobić mu własnoręcznie sok, w którym będzie nie tylko banan i jabłko, ale i marchewka, odrobina selera czy pietruszki. Może Pani również robić pasty warzywne, które są znakomitym dodatkiem do obiadów czy kanapek, a w zupełności nie przypominają warzyw.
Drogi są dwie – poprzez zachęcanie dziecka do świadomego jedzenia warzyw oraz poprzez uzupełnianie jego diety w wartościowe produkty, bez jego wiedzy. Jeśli ta pierwsza okazuje się nieskuteczna, to zawsze pozostaje druga. U dzieci w wieku przedszkolnym niechęć do jedzenia warzyw jest bardzo częsta, ale zazwyczaj nie jest kwestią smaku i ukryte w ulubionych potrawach warzywa zjadają chętnie.